next
pause
play
prev

Aktualności

31.07.2015

Olkuszanie po raz kolejny wspominali "Krwawą Środę"

Dziś olkuszanie i ludzie związani z Srebrnym Grodem po raz kolejny wspominali „Krwawą Środę”. W tym roku mija właśnie 75 lat od tego wydarzenia, a pamięć nadal trwa. O godzinie 10:00 na olkuskim Rynku odegrano hymn państwowy oraz złożono wieńce i wiązanki przed tablicą upamiętniającą te dzień. Na uroczystość przybyły delegacje m.in.: kombatantów, parlamentarzystów na Sejm RP, samorządowców, policji, straży pożarnej, partii politycznych, instytucji oraz organizacji pozarządowych. Radę oraz Zarząd Powiatu w Olkuszu reprezentowali: przewodnicząca Rady Powiatu Małgorzata Węgrzyn, zastępca przewodniczącego Sławomir Sztaba oraz wicestarosta olkuski Jan Orkisz.

* * *

W nocy z piętnastego na szesnastego lipca 1940 roku do położonej na Parczach wilii doktora Juliana Łapińskiego wtargnął włamywacz. Zaskoczony przez zakwaterowanego tam niemieckiego funkcjonariusza oddał w jego kierunku śmiertelny strzał. Zdarzenie to miało wyłącznie kryminalny charakter, co potwierdziło przeprowadzone przez okupacyjne władze dochodzenie. Brak politycznego tła przestępstwa nie powstrzymał jednak hitlerowców przed wykorzystaniem go jako pretekstu do akcji odwetowych. Szesnastego lipca Niemcy rozstrzelali na Parczach dwudziestu Polaków, piętnastu osadzonych w Mysłowicach więźniów i pięciu olkuszan. Dwa dni później, 17 lipca 1940 roku, w akcie irracjonalnej zemsty, której celem tym razem stało się miejsce przestępstwa, spalono dom doktora Łapińskiego.

Po dwóch tygodniach, kiedy ówcześni mieszkańcy Olkusza mogli już sądzić, że represje zakończyły się, doszło do kolejnego aktu terroru. Siły stacjonujących w mieście okupacyjnych funkcjonariuszy wzmocniły oddziały przybyłe specjalnie do przeprowadzenia masowej akcji odwetowej. Trzydziestego pierwszego lipca wszyscy mężczyźni, Polacy i Żydzi w wieku od piętnastu do pięćdziesięciu pięciu lat zostali przez nazistów brutalnie wywleczeni z domów i spędzeni na Rynek oraz inne place miasta. Towarzyszyły temu rewizje mieszkań i bicie niewinnych, niczego niepodejrzewających, zaskoczonych czasem jeszcze podczas snu olkuszan. W panującym tego dnia upale kazano im leżeć przez długie godziny twarzami na bruku, sadystycznie się nad nimi pastwiono, kopano nie szczędząc nawet razów w głowę. Kazano też olkuszanom maszerować z biało-czerwoną flagą i śpiewać hymn narodowy, czemu również towarzyszyły szyderstwa, bicie i wyzwiska.

Przy tych oraz wielu innych poniżających Polaków i Żydów scenach naziści fotografowali się, nieświadomi, że pozostawiają nam w ten sposób dowody swych nikczemności. Były też ofiary śmiertelne. Zastrzelono próbującego ucieczki Jana Lupę, młodego pracownika tutejszego magistratu, zginął też Żyd Majer, obywatel amerykański, a dwunastu ciężko pobitych mężczyzn wywieziono do więzienia w Sosnowcu. Niedługo potem, wskutek wyczerpania, zmarł również dręczony tego dnia ksiądz kanonik Piotr Mączka.

GPT

powrót do listy