next
pause
play
prev

Kultura

11.03.2013

Niezbyt szybki pisarz

Michał Olszewski - dziennikarz, pisarz, publicysta – był w piątek 8 marca gościem olkuskiej galerii BWA. Publiczności zaprezentował fragment zupełnie nowego tekstu.

Olszewski jest absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jako dziennikarz publikował m.in. w „Gazecie Wyborczej” i „Tygodniku Powszechnym”, gdzie do niedawna był kierownikiem działu reportażu. W marcu 2013 r. Client Earth Polska, organizacja pozarządowa typu non profit, poinformowała, że zatrudniła Michała Olszewskiego jako rzecznika prasowego. Organizację tworzy zespół polskich prawników, którzy pracują na rzecz ochrony środowiska.

Pisarz zdobył nagrodę w konkursie reporterów „Oczy otwarte”. Jako literat zadebiutował w 2003 roku tomem opowiadań pt. „Do Amsterdamu”; książka ta wygrała w konkursie oficyny Znak. Obecnie jest autorem pięciu książek, m.in. „Chwalcie łąki umajone” i „Low-tech”. Najnowsza, „Zapiski na biletach”, zawiera cykl krótkich tekstów prozą – notatek z podróży po Polsce.

Na spotkaniu w Olkuszu nie zaprezentował jednak utworu z którejś spośród wydanych już książek, lecz tekst premierowy – fragment przezabawnego opowiadania o redakcji gazety. Usłyszeliśmy przednią satyrę na współczesne dziennikarstwo z jego schematycznością, sprowadzoną przez autora do absurdu. W utworze Olszewskiego adepci zawodu, młode osoby bez sprecyzowanych zainteresowań, uczą się komponowania tekstów z gotowych szablonów słownych.

Niemal równie interesująco wypadła rozmowa pomiędzy głównym bohaterem spotkania a prowadzącym je Olgerdem Dziechciarzem. Jak zawsze w przypadku wieczoru autorskiego dziennikarza i pisarza w jednej osobie, dotyczyła wielu tematów. W swoim pisarstwie Olszewski często zajmuje się polską prowincją – w Olkuszu np. sporo powiedział o Charsznicy, gdzie rolnictwo wyspecjalizowało się w uprawie kapusty. Wyrosły tam prawdziwe „kapuściane fortuny”, a na „kapuścianych dożynkach” można spotkać notabli nie tylko lokalnych, nie tylko wojewódzkich... Równie ciekawa wymiana zdań wynikła na zabiegania o dotacje na kulturę, miejsca Olkusza w województwie małopolskim, a nawet zasadności przenosin z dawnego województwa katowickiego do obecnego małopolskiego...

Autor zwierzył się też, że jako pisarz pracuje niezbyt szybko – czasem nad jednym opowiadaniem potrafi pracować latami... Piszącego te słowa zmartwiło to trochę, bo być może nieprędko dane mu będzie poznać całość „dziennikarskiej” historii, która zapowiada się nader interesująco.

Jarosław Nowosad
powrót do listy