next
pause
play
prev

Aktualności

14.11.2014

Z papieru i nici

Płócienne organy i wodospad; przestrzenne formy z jednego kawałka papieru – oto dzieła Elżbiety Pióreckiej, które można obejrzeć w olkuskiej Galerii Sztuki Współczesnej BWA w Olkuszu. „Rytm w tkaninie i kompozycjach strukturalnych” – taki tytuł nosi ekspozycja otwarta w piątek 7 listopada 2014 roku.

Elżbieta Piórecka zajmuje się rysunkiem, malarstwem, przestrzenną formą wiklinową, ale przede wszystkim tkaniną artystyczną. Właśnie tkactwa artystycznego uczyła się w Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu. Naukę kontynuowała w Pracowni Tkaniny Eksperymentalnej na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, gdzie ukończyła także wydział wzornictwa. Swoje prace wystawiała na ekspozycjach indywidualnych i zbiorowych, uczestniczyła też w Salonach Sztuki we Francji (na jednym z nich, w Chambourcy, otrzymała pierwszą nagrodę).

Najbardziej chyba efektowne są monumentalne „Organy” (które stanowiły doskonałe tło dla odbywającego się tego samego dnia ostatniego koncertu tegorocznych Zaduszek Jazzowych; wśród zwiedzających byli zresztą muzycy mającej wystąpić tego wieczoru grupy Workaholic). Jak można było dowiedzieć się podczas wernisażu, dla nadania utkanym organom realistycznych, rurowatych kształtów konieczne było wypchanie ich… wałkami z gąbki. Ponieważ wepchnięcie takowych w płócienne „rękawy” nastręczało duże trudności, artystka musiała w tym celu wynaleźć specjalne narzędzie. „Sztuka wymaga również myślenia inżynierskiego” – zakonkludowała Elżbieta Piórecka. Efekt jej artystycznych i technicznych starań robi naprawdę duże wrażenie – z daleka wyczarowane z płótna organy wyglądają jak prawdziwe.

Drugą przykuwającą uwagę pracą Pióreckiej jest „Wodospad”. Z odpowiednio ukształtowanej tkaniny artystka uzyskała „fale” podobne do rzecznych, a luźno wiszące pasma obrębiających je długich frędzli imitują pianę na wodze. W towarzyszącym wystawie folderze zamieszczono zdjęcie (czy może fotomontaż) „Wodospadu” eksponowanego w plenerze, na zboczu góry. W takim kontekście jeszcze łatwiej uwierzyć, że widzimy prawdziwy wodospad.

Oprócz tkanin, artystka przywiozła do Olkusza kilka papierowych form przestrzennych. Tu zapewne zainspirowała ją nauka wzornictwa. Wykonane z pojedynczych, umiejętnie nacinanych i wyginanych kartek kolorowego papieru, wyglądają niby jakieś komputerowe obrazy, czy może architektoniczne zdobnictwo na fasadach futurystycznych budowli. A to „tylko” papier nacinany zwykłymi nożyczkami…

Wystawa Elżbiety Pióreckiej udowadnia, że nie materiał jest ważny, lecz inwencja i umiejętności kształtującego ten materiał człowieka. Z płótna i papieru można „wyrzeźbić” wcale nie mniej interesujące formy niż np. z marmuru czy granitu. Wystarczy dobry pomysł i… dużo wprawy.

Tekst: Jarosław Nowosad

Zdjęcia: Olgerd Dziechciarz

powrót do listy

Kalendarium

Lipiec 2019
Pn Wt Śr Czw Pt Sob Nd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930311234
wszystkie wydarzenia