next
pause
play
prev

Aktualności

15.12.2014

Z dwóch plenerów

Wernisaż dwóch wystaw prezentujących pokłosie dwóch plenerów plastycznych odbył się w piątkowe popołudnie 5 grudnia 2014 roku w olkuskiej Galerii Sztuki Współczesnej BWA. Na dole, w głównej sali wystawowej, otwarto ekspozycję podsumowującą X Międzynarodowy Plener Malarski „Srebrne Miasto Olkusz 2014”. Na piętrze natomiast zawieszono obrazy namalowane podczas II Pleneru Plastycznego „Zamek Rabsztyn”.

Jubileuszowy, X Międzynarodowy Plener Malarski „Srebrne Miasto 2014” trwał od 20 do 30 lipca br. Wzięli w nim udział następujący artyści plastycy: Tomasz Awdziejczyk (Polska), Tadeusz Błoński (Słowacja/Polska), Anton Chogovadze (Gruzja), Irena Gajser (Słowenia), Stanisław Jakubas (Polska), Teimuraz Kharabadze (Gruzja), Anita Krašna-Kocijan (Słowenia), Adam Kunikowski (Polska), Mira Ličen Krmpotić (Słowenia), Tomasz Lubaszka (Polska), Małgorzata Małek (Polska), Magdalena Nowacka-Kolano (Polska), Zurab Phagava (Gruzja), Anna Płachecka-Śniadach (Polska), Stanisław Stach (Polska), Joanna Zając-Slapničar (Słowenia), Piotr Zemsta (Polska).

Plon kolejnego spotkania artystów w Olkuszu prezentuje się nie mniej okazale niż efekty poprzednich plenerów. Jak zawsze, pokazuje wielość nie tylko rozmaitych technik twórczych, ale – co istotniejsze! – sposobów widzenia świata, a w tym wypadku ziemi olkuskiej.

Interesująco, jak zwykle, pejzaże naszej Jury przedstawił Stanisław Jakubas – typowe dla jego grafik deformacje przekształcają rzeczywistość w zupełnie fantastyczny, bliski abstrakcji świat. Niedaleko od niego sytuują się równie wyabstrahowane krajobrazy Tadeusza Błońskiego, Antona Chovogadze, Małgorzaty Małek, a przede wszystkim Anicy Krašnej-Kocijan. Równie mocno przekształcony, jednak z wyraźnym rysem ekspresjonistycznym, jest leśny pejzaż z akwareli Magdaleny Nowackiej-Kolano. Natomiast już wiejski krajobraz pędzla Zuraba Phagavy nosi wyraźne piętno neoimpresjonizmu. Z impresjonistycznego ducha wywodzi się też scenka rodzajowa Joanny Zając-Slapničar z tajemniczymi postaciami widzianymi jak gdyby w deszczu.

Oczywiście zainteresowania artystów biorących udział w plenerze nie ograniczyły się jedynie do pejzażu. O tym, że wycieczka do kopalni była dla nich inspirująca, świadczą abstrakcje Adama Kunikowskiego i Tomasza Lubaszki. Anicę Krašną-Kocijan zainspirował natomiast Oświęcim.

Oczywiście, znaleźli się i tacy, którzy zamiast starać się portretować otoczenie, pozwolili działać pobudzonej nim wyobraźni. Z takiej właśnie gry wyobraźni wzięło się surrealistyczne z obrazu Tomasza Awdziejczyka „Tunel czasoprzestrzenny”. Równie surrealistyczny jest cykl portretów, wyraźnie stylizowanych na prawosławne ikony, autorstwa Teimuraza Kharabadze. Ludowe, jarmarczne serwetki natchnęły Irenę Gajser do stworzenia ogromnie nastrojowej, kolażowej kompozycji. Do tej samej kategorii można by zaliczyć nieco „kosmiczne” abstrakcje Piotra Zemsty.

Osobne miejsce wśród plenerowiczów zajmuje twórczość Stanisława Stacha – artysty, dyrektora olkuskiej Galerii BWA i komisarza pleneru w jednej osobie. Fascynacje kubizmem zawsze były obecne w jego malarstwie. Jego nowe obrazy portretujące architekturę także wyraźnie ciążą ku geometryzacji, ponadto dochodzą w nim do głosu wpływy sztuki ludowej. Poza tym malarz w dalszym ciągu kontynuuje swój mocno surrealistyczny cykl „szuflad”.

Podobnie rzeźby Anny Płacheckiej-Śniadach od dawna wymykają się jakimkolwiek klasyfikacjom. Jej ceramiczne budynki (widoczny podziw dla architektury średniowiecznej), ludziki i zwierzątka tworzą własny, odrębny świat o wyraźnie surrealistycznej proweniencji. W nowych rzeźbach pojawił się dodatkowo motyw pojazdu, lub może ruchomego domu – być może jest to aluzja do podróży, jako zwyczajowej metafory życia.

*

Nieco wcześniej, bo w dniach 6-8 czerwca, odbył się II Plener Plastyczny „Zamek Rabsztyn”, w którym wzięło udział prawie 30 młodych artystów. Byli to uczniowie liceów plastycznych z Krakowa i Dąbrowy Górniczej oraz podopieczni sekcji plastycznych domów kultury z Olkusza i Bolesławia. Plener zorganizowało Stowarzyszenie „Zamek Rabsztyn” wspólnie z olkuską GSW BWA oraz Zespołami Szkół Plastycznych w Krakowie i Dąbrowie Górniczej, przy wsparciu Starostwa Powiatowego w Olkuszu, Województwa Małopolskiego, Nadleśnictwa Olkusz, PWiK w Olkuszu, Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego i sponsorów prywatnych.

Oglądając powstałe w trakcie pleneru prace, a także wspominając rezultaty pierwszej edycji, można dojść do wniosku, że wśród początkujących plastyków wciąż żywa jest fascynacja. Z tej tendencji częściowo wyłamała się Magdalena Czuj – jedna z jej prac jest czarno-białym, celowo minimalistycznym wizerunkiem zamku sprowadzonym do samego konturu, jednak umieszczonym na tle niebieskiego, pełnego miękkich półtonów nieba. To jedno z ciekawszych dokonań tego pleneru.

Spośród neoimpresjonistycznych obrazów rabsztyńskiej budowli piszącemu te słowa bardzo spodobały się prace Joanny Grzyskiej, Magdaleny Kozińskiej, Iwo Kalińskiego, a także Izabeli Kmieć. Delikatne rozmycie konturów, użycie dominanty barwnej (szczególnie celne u Grzyskiej) – to wszystko sugestywnie oddaje nastrój pory roku i dnia, grę świateł zależną od słońca i chmur.

Plenerowiczów nie zainspirowały przy tym wyłącznie zabytkowe ruiny – zresztą, oprócz Rabsztyna, inne miejsca Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Np. krajobrazy Karoliny Ścibskiej i Weroniki Krawczyk, wywiedzione z ducha impresjonizmu, są nie mniej ciekawe od prac wymienionych wyżej. Inga Pronobis spróbowała swoich sił w sportretowaniu detalu architektonicznego, Małgorzata Więcławek, Małgorzatę Więcławek natchnął widok przydrożnej kapliczki, a Karolina Sroczyńska namalowała bardzo udany portret, prawdopodobnie jednej ze współuczestniczek pleneru.

*

Obydwa plenery są imprezami, którym warto nadawać rozgłos. Promują one ziemię olkuską nie tylko jako urokliwe miejsce inspirujące artystów. Co ważniejsze, ukazują nasz powiat jako prężny ośrodek kulturalny, zdolny do organizowania własnych, ciekawych inicjatyw oraz jako środowisko chętne do ich popierania.

PS. Aktualnie obie ekspozycje można obejrzeć na piętrze galerii. Sala wystawowa na parterze musiała bowiem zostać zwolniona, w związku z otwarciem wystawy malarstwa Stanisława Białogłowicza, do której obejrzenia również gorąco zachęcamy.

Tekst: Jarosław Nowosad, zdjęcia: Olgerd Dziechciarz
powrót do listy

Kalendarium

Kwiecień 2019
Pn Wt Śr Czw Pt Sob Nd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293012345
wszystkie wydarzenia