next
pause
play
prev

Aktualności

27.03.2014

Szklarnie Refika Ličiny

„Szklarnie” – to tytuł książki, której autorem jest serbski pisarz Refik Ličina. 24 marca 2014 roku tę interesującą publikację promowano w olkuskiej galerii BWA.

Refik Ličina jest poetą, prozaikiem i tłumaczem literatury. Przyszedł na świat w Czarnogórze w 1956 roku. Do 1992 roku mieszkał w Nowym Pazarze, gdzie pracował jako bibliotekarz. Po wybuchu wojny między krajami byłej Jugosławii wyemigrował do Szwecji, gdzie mieszka do dziś. Opublikował kilka tomików wierszy i dwa zbiory opowiadań. Jeden z nich, „Szklarnie”, całkiem niedawno, bo w marcu 2014, ukazał się po polsku nakładem krakowskiego wydawnictwa „Nokturn”. To pierwsza książka tego pisarza wydana w książce.

Udział samego autora w olkuskiej promocji „Szklarni” nie był możliwy. Godnie jednak reprezentowali go Agnieszka Żuchowska-Arendt – tłumaczka książki oraz Marcin Staszewski – współwłaściciel wydawnictwa.

Translatorka przeczytała zebranym kilka opowiadań Refika Ličiny ze zbioru „Szklarnie”. To niezwykłe historie, z elementami realizmu magicznego, nieraz utrzymane w nastroju snu. Nie znaczy to jednak, by były oderwane od życia! Przeciwnie, wszystkie mówią o realnym świecie, choć niekoniecznie wprost. Na przykład ogromnie celną metaforą wojny w Jugosławii jest krótka proza o „modzie na trumny”, która nagle zapanowała wśród młodych ludzi… Inne opowiadanie, o motylach, to równie trafna alegoria losu wygnańców.

Agnieszka Żuchowska-Arendt opowiadała też o pracy nad przekładem opowiadań Ličiny. Wyjawiła, iż niejednokrotnie musiała konsultować się z samym autorem, pytając o znaczenie takiego czy innego sformułowania. Nie wynika to, broń Boże, z jakichkolwiek braków w jej wykształceniu. Po prostu autor „Szklarni” posługuje się własnym, zupełnie osobnym językiem, wywiedzionym z pewnego prawie już nieużywanego dialektu, a uzupełnionym częstymi archaizmami i, być może, neologizmami.

Podczas spotkania dowiedzieliśmy się również, że literatura polska jest zupełnie nieźle znana serbskim czytelnikom. Liczne książki polskich autorów są tam tłumaczone i wydawane. Tłumaczka i wydawca, podczas rozmów z tamtejszymi miłośnikami słowa pisanego, nieraz bywali przez nich zaskakiwani deklaracjami typu: „Czytałem Różewicza”… Niestety, literatura serbska nie jest równie dobrze znana w Polsce. Owszem, kiedyś – głównie w latach osiemdziesiątych XX wieku – była u nas moda na pisarzy z ówczesnej Jugosławii, ale obecnie jest z tym dużo gorzej. Być może wydawnictwu „Nokturn” uda się na nowo wypełnić tę lukę. Jeśli w języku serbskim powstaje więcej tak dobrych książek, jak „Szklarnie”, to z pewnością warto przybliżyć je polskiemu odbiorcy.

Jarosław Nowosad

powrót do listy

Kalendarium

Listopad 2019
Pn Wt Śr Czw Pt Sob Nd
28293031123
45678910
11121314151617
18192021222324
2526272829301
wszystkie wydarzenia