next
pause
play
prev

Aktualności

13.11.2014

Ratoń po raz dziesiąty

Wojciech Roszkowski z Tykocina zajął pierwsze miejsce w dziesiątym, jubileuszowym Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim im. Kazimierza Ratonia. Drugą nagrodę zdobył Radosław Wiśniewski z Kiełczowa. Laureatką trzeciej nagrody jest Karina Stempel z Wolbromia. To pierwsza nagrodzona autorka z Powiatu Olkuskiego w dotychczasowej historii konkursu.

Rozstrzygnięcie X edycji Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Kazimierza Ratonia odbyło się w sobotę 8 listopada 2014 roku. Miejscem imprezy była, jak zawsze, Galeria Sztuki Współczesnej BWA w Olkuszu. Imprezę prowadził Olgerd Dziechciarz, olkuski poeta, prozaik i dziennikarz, pracownik BWA.

Postać patrona konkursu, Kazimierza Ratonia, przybliżyli uczestnikom Bogdan Dworak (literat i krytyk z Zawiercia, który znał poetę w czasach, gdy obaj mieszkali w Warszawie) oraz Magdalena Boczkowska (literaturoznawca, pierwszy i jak dotychczas jedyny biograf poety). Przypomnijmy Ratonia i my.

Kazimierz Ratoń (1942-1983), autor tomików „Pieśni północne” i „Gdziekolwiek pójdę”, laureat nagrody Roberta Gravesa, przyznawanej przez polski PEN Club, pochodził z Sosnowca. Wyrzucony z pracy w tamtejszej bibliotece, wyjechał do Warszawy. Tam jednak bez poparcia ówczesnych władz nie mógł się zameldować, co zamknęło mu drogę do znalezienia jakiejkolwiek legalnej pracy. W rezultacie stał się praktycznie kloszardem, pomieszkującym w najgorszych ruderach, co nie mogło nie odbić się na zdrowiu człowieka z wrodzoną gruźlicą. Do tego doszedł później alkoholizm, dopełniając spustoszenia. W końcu poeta zaczął być doceniany, lecz było już za późno. Zmarł w Warszawie na początku 1983 roku. Potem jeszcze odrzuciły go władze rodzinnego Sosnowca, nie zgadzając się na organizację konkursu literackiego jego imienia. Jednakże w pierwszej dekadzie nowego stulecia konkurs taki zorganizowano w Olkuszu z inicjatywy grupy olkuskich poetów. Między innymi dzięki tej imprezie Olkusz liczy się dziś na literackiej mapie Polski.

Na X Konkurs im. Ratonia zestawy wierszy przysłało – w porównaniu z zeszłymi latami – mniej, bo tylko 64 poetów. Jak przełożyło się to na tzw. średni poziom, wiedzą tylko jurorzy. Sądząc jednak po nagrodzonych wierszach, dobrzy autorzy nie stracili zainteresowania konkursem.

Tegorocznemu jury przewodniczyła Magdalena Rabizo-Birek, redaktor naczelna kwartalnika „Fraza”. Obok niej, w komisji konkursowej zasiedli dwaj znakomici poeci. Jacek Podsiadło to autor dobrze znany miłośnikom współczesnej literatury. Debiutował w latach osiemdziesiątych w tzw. drugim obiegu; po 1989 roku zdobył uznanie krytyki (m.in. trzykrotnie nominowano go do nagrody Nike) i czytającej publiczności. Oprócz poezji, zajmuje się dziennikarstwem (np. przez kilka lat był stałym felietonistą w „Tygodniku Powszechnym”). Krzysztof Śliwka jest poetą i autorem scenariuszy filmowych (nagroda za najlepszy scenariusz na Festiwalu Filmów Krótkometrażowych w Grimstad). Jego wiersze tłumaczono m.in. na język niemiecki, węgierski i słowacki.

Werdykt jury był następujący: I miejsce otrzymał Wojciech Roszkowski (Tykocin), II miejsce – Radosław Wiśniewski (Kiełczów), III miejsce – Karina Stempel (Wolbrom). Wyróżnienia: Dorota Grzesiak (Bytom Odrzański), Dominik Sobol (Terespol), Łucja Dudzińska (Poznań). Podobnie jak w zeszłych latach, jurorzy wskazali także autorów nominowanych, których wiersze zwróciły uwagę jury, ale nie zmieściły się w puli nagród i wyróżnień. Są to: Ela Galoch (Turku), Katarzyna Zychla (Sieniawa – Żarska), Dorota Ryst (Warszawa), Robert Feszak (Bielsko-Biała), Czesław Markiewicz (Zielona Góra).

Tradycją konkursu jest, że Galeria BWA wspólnie z kwartalnikiem „Fraza” wydają tomik wierszy laureata pierwszej nagrody. Z tym wiąże się zaś kolejny zwyczaj: stałym punktem programu rozstrzygnięcia konkursu jest promocja książki zeszłorocznego zwycięzcy. W poprzedniej edycji pierwsze miejsce zajął Bartosz Konstrat i to jego zbiorek poezji, zatytułowany „Dzika kość. Encyklopedia utraconych szans” był tym razem promowany. Ponieważ autor nie mógł być obecny, kilka wierszy z tomu odczytał jego redaktor - Marek K. E. Baczewski.

Organizatorzy serdecznie dziękują mecenasom i sponsorom (m.in. Starostwu Powiatowemu i Urzędowi Miejskiemu w Olkuszu, Stowarzyszeniu „Fraza”, wydawnictwu OFICYNA 21, firmie cateringowej Sokół).

Próbki twórczości autorów nagrodzonych i wyróżnionych w X edycji konkursu prezentujemy poniżej.

I miejsce:
Wojciech Roszkowski (Tykocin)
Dzieci i róże

Karmię pustką serce małego chłopca. Bije szybko,
pompuje ziarenka piasku w górę klepsydry, w tamtym

pokoju z widokiem na ogród i wieżę kościoła, zimowy
wieczór na wsi, kolejny z mojego dzieciństwa, które trwa

jeszcze, dni składają się w kołyski śpiących niemowląt,
róża jest różą, jest różą. A cielę ma wzrok jak mój

ranny pies pośrodku szosy. Patrzyłem skulony na poboczu,
a koła w obie strony toczyły się, toczyły bez końca.

II miejsce:
Radosław Wiśniewski (Kiełczów)
Sen 13544 albo rozwodu zwiastowanie

Ona pali! Ona pali papierosa!
Ona pali papierosa w moim pokoju!
Ona, która nie paliła a wszystkich wywalała
do kuchni bez pardonu a potem nawet z kuchni
na korytarz a teraz śmie w tej sukience, czerwonej,
krwawej szmince kopcić „Marlboro”?! I żeby
to jeszcze się zaciągała, ale nie, po prostu kopci,
nabiera do ust i wypuszcza tłusty dym w pokój.
Wynocha mówię, pokazuję drzwi i sam wychodzę
w miasto. Na rogu Długiej i Mlecznej nie ma kamienicy.
Zaraz będą wyburzać – mówi ktoś z boku – dlatego tak
ściskają mury rusztowaniami, żeby sypało się do środka.

Widać bez ofiar się nie obejdzie.

III miejsce:
Karina Stempel (Wolbrom)
A teraz tylko

We śnie życie to zapałki
Ułożone równo na stole
Połykam ogień
Ze wszystkich wspomnień pozostały te
Co rozpalały ciało

Bo to niesprawiedliwe
Że młodzi tak cieszą się życiem
Mówi pacjent na wózku
Czterdzieści lat dotykałem nieba
Dziesięć tysięcy godzin wylatanych MiG-iem

A teraz tylko ta wnuczka
Która nie przychodzi

Wyróżnienia:

Dorota Grzesiak (Bytom Odrzański)
Modlitwa

Odmienię ten wiersz we wszystkich językach:
jest we mnie tyle nocy, każda ma inne piersi;
możesz patrzeć na mnie, kiedy się rozbieram,
ale nie patrz, gdy śpiewam. Więc tamten złoty
chłopiec to był tylko żart?

To nie żart, lecz proroctwo. Będziesz pieścić syna,
będziesz mieć dłonie tak duże, że skryją jego stopę.

Woda, jak płótno, owija moje ciało.

Proszę już tylko o jedno:
oddal ode mnie głosy,
chcę mieć dom z drewna pełen miękkich
kotów; chcę, by nie było we mnie
nic poza twoim dotykiem

Dominik Sobol (Terespol)
Grisza

nagle pozamiatanym życiorysom

zapalił się i zgasł bez zbędnego szumu
wokół siebie, do drugiego roku życia widział.
później natura zabrała mu tę umiejętność dając
w zamian piękny śpiew i jeszcze lepszą
znajomość gry na harmoszce. chodził na spacery,
pomagał rodzicom na ile mógł, muzyką umilał wieczory
spracowanym chłopom i pannom na wydaniu.
pewnego dnia po powrocie z ogrodu
powiedział starej matce umrę jutro
jeden ptaszek na drzewie
zaśpiewał mi dobry Jezu
.

nazajutrz na werandę domu Griszy
zleciała się cała ferajna podniebnych
harcowników aby oznajmić dobrą
nowinę o odwiecznym losie gwiazd
gasnących jedna po drugiej bez wyraźniej
kolejności czy sensu.

spytany kiedyś o życie odpowiedział:
jutro może byt pozamiatane dlatego
rób dzisiaj co masz robić jutro i nie narzekaj
bo jutro może być pozamiatane.

Łucja Dudzińska (Poznań)
Od dziecka. Klucz

Przywiązane do szyi dzieciństwo. Bajki na żądanie.
Oswajanie wiedzy na dobranoc, w stylu: powiedz mi
mamo, powiedz mi tato!
Nauka wzajemności: Jak
ty mi, tak ja tobie.
Poskramianie zaufania, w stylu:
i tak ci nie uwierzę. Później dylemat: gdzie szukać
bohaterów? A może szukać romantyzmu?

Pierwsze piwo i papieros. Zapatrzenie – na rurze
wygina się ciało bez twarzy, bez wyrazu.
Nie zachwyca, nie zniechęca. Jest. Była. Bez klucza.

Dzieciństwo, które udaje się zapamiętać, różni się
od prawdziwego. Taki sobie stan. Punkt widzenia
nadąża za punktem odniesienia. Świat przedstawiony
to kolorowa bańka, pęka w najmniej oczekiwanym
momencie. Wtedy on przypomina sobie śmiech, dom.
Będzie mistrzem blefu.

powrót do listy

Kalendarium

Kwiecień 2019
Pn Wt Śr Czw Pt Sob Nd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293012345
wszystkie wydarzenia