next
pause
play
prev

Aktualności

24.03.2015

Postimpresjonizm w BWA

Olkuska Galeria Sztuki Współczesnej BWA nadal działa bardzo energicznie. Po zeszłotygodniowym wernisażu ekspozycji prac Pawła Olchawy, w piątek 20 marca uroczyście otwarto wystawę malarstwa Adama Kunikowskiego, warszawskiego artysty silnie zainspirowanego nurtem impresjonizmu. Wystawa przyciągnęła sporą grupę zwiedzających.

Adam Kunikowski, należący do Związku Polskich Artystów Malarzy i Grafików, specjalizuje się w malarstwie sztalugowym. W swym dorobku artystycznym na ponad 100 wystawach zbiorowych i indywidualnych w Polsce i za granicą (w Niemczech, Czechach, Francji, Japonii, we Włoszech).

Obecny na wernisażu malarz podkreślił, że w swojej twórczości stara się ukazywać świat realistycznie. Najwyraźniej dzisiaj takie deklaracje oznaczają tyle, iż nie jest się abstrakcjonistą. Bo też prezentowane w BWA obrazy nie mają nic wspólnego z modnym w Ameryce hiperrealizmem (któremu hołduje m.in. znakomita olkuska malarka Irena Kiełtyka). Kunikowskiego trzeba by raczej nazwać postimpresjonistą. W swej twórczości podąża drogą wyznaczoną przez mistrzów Belle Epoque. Artysta maluje świat jak gdyby „widziany w pośpiechu”. Nieostre, nieco uproszczone, wręcz stylizowane kontury mijanych ludzi i rzeczy raczej oddają nastrój chwili niż detale otaczającego nas świata.

Spójrzmy choćby na płótno przedstawiające drzewa nad stawem. Nie widać na nim każdej gałązki, ani każdej fali na wodzie, a jednak patrząc na ten obraz można poczuć atmosferę letniego popołudnia. Obok Warszawa w ulewnym deszczu, uchwycona być może przez szybę, po której ściekają krople. Cała ulica, domy, latarnie, parasole i jadący środkiem samochód wydają się rozmyte tym deszczem. Aż się go czuje za kołnierzem... A naprzeciwko marynistyczny dyptyk: łodzie rybackie na morskim brzegu. Wszystko rozświetlone słońcem, które aż razi w oczy – można poczuć ten ciężki upał...

Szczególne miejsce zajmuje tryptyk zainspirowany muzyką Chopina. Jedna z części – chyba najważniejsza – ukazuje kompozytora przy fortepianie, a w tle majaczy wieża Bazyliki Świętego Krzyża, gdzie spoczywa dziś serce wybitnego muzyka. Druga – to niewyraźna sylwetka Chopina wędrującego mglistą ulicą, być może paryską. Trzecie z płócien przedstawia fantazyjne ptaki (żurawie?), które zdają się poruszać w rytm etiudy.

Oczywiście nie sposób w krótkim artykule napisać o wszystkich wiszących w BWA obrazach. Można tam zobaczyć m.in. Lwów jesienią i kaczeńce nad wodzą o wiosennym lub wczesnoletnim zmierzchu... Wystawa będzie dostępna dla zwiedzających do 8 kwietnia. Kto przyjdzie i obejrzy – nie pożałuje.

Tekst: Jarosław Nowosad,

zdjęcia: Olgerd Dziechciarz
powrót do listy

Kalendarium

Listopad 2019
Pn Wt Śr Czw Pt Sob Nd
28293031123
45678910
11121314151617
18192021222324
2526272829301
wszystkie wydarzenia