next
pause
play
prev

Aktualności

29.10.2012

Utrata płynności w galerii BWA

Spokojnie, plajta olkuskiej Galerii Sztuki Współczesnej nie grozi. Tytuł jest wyłącznie aluzją do najnowszego zbioru wierszy Marcina Barana pt. "Niemal całkowita utrata płynności". W środowy wieczór 24 października 2012 roku autor promował swoją książkę podczas spotkania autorskiego z cyklu "Galeria Literacka". Marcin Baran - poeta, eseista i dziennikarz, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego - zadebiutował w 1990 roku tomikiem "Pomieszanie". Bardziej znany stał się dzięki wydanemu w dwa lata później zbiorkowi "Sosnowiec jest jak kobieta", z którego tytułowy wiersz wszedł do "żelaznego" repertuaru konkursów recytatorskich. Dotychczas był autorem dziesięciu książek poetyckich; najnowsza jest już jedenasta. Jako dziennikarz pracował m.in. w "Przekroju" i TVP Kultura, był zastępcą redaktora naczelnego w "Dzienniku Polskim".

Marcin Baran wywodzi się z grupy autorów związanych w latach 80/90 z krakowskim czasopismem "bruLion". Publikowali w nim tak znani dziś twórcy, jak Marcin Świetlicki, Jacek Podsiadło, Manuela Gretkowska, Marcin Sendecki, Izabela Filipiak, Miłosz Biedrzycki, czy właśnie Marcin Baran. Cechą wspólną ich pisarstwa, wyraźnie widoczną także w poezji Barana, jest nieomal reporterska obserwacja codzienności jako punkt wyjścia dla dalszych refleksji. W tym kontekście pytanie jednego z uczestników spotkania, czy poeta może być dziennikarzem, zabrzmiało nieomal prowokująco. Poeta wybrnął z niego, udzielając odpowiedzi mocno uogólnionej, o niechęci większości poetów do podejmowania zajęć pozaliterackich; o sobie powiedział w niewielu słowach na samym końcu.

Głównym wszakże tematem spotkania był nowy tomik, którego tytuł, "Niemal całkowita utrata płynności", został - wedle słów autora - zainspirowany światowym kryzysem. Sama zawartość książki świadectwem kryzysu nie jest, przynajmniej jeśli chodzi o jej autora. Przeciwnie, to pierwszy od dobrych kilku lat tom zawierający wyłącznie "premierowy materiał"; ostatnie wydawnictwa sygnowane nazwiskiem Marcina Barana były w większym lub mniejszym stopniu wyborami z wcześniejszej twórczości. Autor odczytał kilka wierszy z nowego zbioru - piszącemu te słowa najbardziej spodobały się te najkrótsze (nie dlatego, że najkrótsze, ale że najtreściwsze).

Nowe utwory Barana - przynajmniej te, które usłyszeliśmy podczas spotkania (wraz z tymi, które przeczytałem z udostępnionego mi na chwilę przed spotkaniem egzemplarza tomiku, podarowanego przez autora bibliotece BWA) - są godną kontynuacją tego, co zapoczątkował przed laty na łamach "bruLionu". Nadal punktem wyjścia, czy może zaczepienia, jest obserwacja, a wynikająca z niej refleksja wydaje się dojrzalsza niż w niegdysiejszych młodzieńczych utworach. Co zaś do granicy między poezją a dziennikarstwem, ma się ona dobrze - przynajmniej w twórczości tego autora - i z biegiem czasu jest coraz wyraźniejsza.

Dyskusja, nieodłączny element każdego spotkania literackiego, nie ograniczyła się jednak wyłącznie do zaprezentowanych utworów. Pytania uczestników dotyczyły choćby percepcji poezji Adama Zagajewskiego, autora postrzeganego przez dawne środowisko "bruLionu" cokolwiek dwuznacznie: z "nauczyciela i mistrza" stał się w latach 90-tych obiektem krytyki. Baran odniósł się również ironicznie do tzw. "rankingów noblowskich", na których autor "Jechać do Lwowa" jest od kilku lat umieszczany jako rzekomo "jeden z głównych kandydatów". W niczym nie ujmując tak Zagajewskiemu, jak i innym umieszczanym w tych klasyfikacjach autorom, jest to jedynie zgadywanka, warta nie więcej od przysłowiowego wróżenia z fusów.

Kolejne spotkanie w ramach Galerii Literackiej, planowane na 17 listopada, będzie poświęcone rozstrzygnięciu konkursu poetyckiego im. Kazimierza Ratonia.

Jarosław Nowosad

powrót do listy

Kalendarium

Wrzesień 2019
Pn Wt Śr Czw Pt Sob Nd
2627282930311
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30123456
wszystkie wydarzenia