next
pause
play
prev

Aktualności

21.11.2012

Ratoń 2012 - olkuszanka wśród wyróżnionych!

Ósmy Ogólnopolski Konkurs Poetycki im. Kazimierza Ratonia rozstrzygnięty. Rozdanie nagród odbyło się w sobotę 17 listopada 2012 r. w siedzibie Galerii Sztuki Współczesnej BWA przy ul. Szpitalnej w Olkuszu. Po raz pierwszy w historii konkursu wśród wyróżnionych znalazła się autorka z Olkusza. Pierwsze miejsce zajął natomiast Janusz Radwański z Kolbuszowej. Prezentacja nagrodzonych utworów nie była tego wieczora jedyną atrakcją dla miłośników literatury. Od pierwszej edycji konkursu zwyczajem jest rozpoczynanie każdego kolejnego rozstrzygnięcia od wspomnienia o patronie imprezy. W tym roku przypomniano o nim potrójnie. O twórczości Kazimierza Ratonia, zwanego „zagłębiowskim Rilkem”, opowiadała Magdalena Boczkowska z Instytutu Literatury Uniwersytetu Śląskiego. Jest ona również autorką opublikowanej w zeszłym roku książkę o życiu Ratonia, genialnego poety, który zdążył, niestety, pozostawić niewielką spuściznę, mieszczącą się w niezbyt grubym tomie. Mowa oczywiście o tomie „Poezje”, zredagowanym przez Jana Brudnickiego, a wydanym przez Oficynę 21 równo przed dziesięciu laty.

Następnie o przyczynach przedwczesnej śmierci poety i nędzy, w jakiej umarł, opowiadał Bogdan Dworak - pisarz, publicysta i animator życia kulturalnego w Zawierciu, który znał osobiście Ratonia w czasach, gdy ten mieszkał w Warszawie. Dworak był zresztą jednym z inspiratorów zorganizowania samego konkursu.

Trzecim „wspomnieniem” o Ratoniu była promocja nowo wydanej (przez Instytut Mikołowski) książki z odnalezionymi tekstami jego autorstwa: „Dziennik. Prozy. Teksty krytycznoliterackie”. Opracowany przez Magdalenę Boczkowską zbiór, będący cennym uzupełnieniem wspomnianych wyżej „Poezji”, można było zresztą kupić w promocyjnej cenie.

Inną uświęconą zasadą Konkursu im. Ratonia jest, że laureat pierwszej nagrody wydaje zbiorek swoich wierszy wspólnym nakładem Galerii BWA i pisma literackiego „Fraza”. Tylko raz w historii konkursu tradycji nie stało się zadość – a to z winy autora, który… nie zdecydował się na wydanie książki. Ponieważ przygotowanie i wydanie takiej książeczki wymaga czasu, jej premiera odbywa się podczas rozstrzygnięcia kolejnej edycji konkursu.

Tym razem więc fetowaliśmy w Olkuszu Natalię Zalesińską i jej tom „Połączenia”. Nie jest to pierwsza zwarta publikacja tej autorki; debiutowała w roku 2009 zbiorem „Rzeczy delikatne”. Przed publicznością odczytała kilkanaście utworów z nowego tomiku – nastrojowych, balansujących na krawędzi jawy i snu.

Tegoroczną komisję konkursową tworzyli: Magdalena Rabizo-Birek (przewodnicząca, a na co dzień krytyk i redaktor naczelna czasopisma „Fraza”), Julia Fiedorczuk (poetka i prozaiczka) i Krzysztof Siwczyk (poeta, eseista, aktor znany z roli tytułowej w filmie „Wojaczek” ). Rozstrzygnięcia, po lekturze 96 nadesłanych i spełniających wymogi regulaminowe zestawów wierszy, jury dokonali na posiedzeniu 29 października 2012 roku. Posiedzenie to – jak wyjawiła przewodnicząca – odbyło się w formie iście godnej XXI wieku: jurorzy, siedząc w swoich domach, porozumiewali się za pośrednictwem łącz internetowych. Jednak – jak każe jeszcze jeden zwyczaj konkursu im. Ratonia – przed podaniem wyników jurorzy zaprezentowali próbki własnej twórczości poetyckich. „Błysnął” tutaj Krzysztof Siwczyk, odczytując coś, co wyglądało na początek pokaźnych rozmiarów poematu epickiego. Magdalena Rabizo-Birek nie jest poetką, lecz krytykiem, opowiedziała więc szerzej o twórczości prozatorsko-krytycznej Ratonia. Poświęciła również wiele ciepłych słów olkuskiemu konkursowi, który ma swoją renomę. A potem już przyszedł czas na uhonorowanie laureatów i odczytanie przez nich nagrodzonych utworów.

I nagrodę zdobył Janusz Radwański z Kolbuszowej. Jego wiersze, dość komunikatywne i niepozbawione poczucia humoru, przeczytamy więc w wydanym za rok autorskim tomiku. Nieco inne, dość pesymistyczne spojrzenie na świat zaprezentował laureat II nagrody, Paweł Podlipniak z Radomia. III miejsce zajął Rafał Baron z Gdańska. Gdy idzie o wyróżnienia, miłą niespodziankę sprawiła nam Marta Jurkowska, która w zeszłym roku zadebiutowała ciekawym zbiorkiem poezji pt. „Poza ramy” (wydany na zlecenie Galerii Literackiej przy BWA i Starostwa Powiatowego w Olkuszu) . W roku 2012, po rozkodowaniu nagrodzonych prac, okazała się pierwszą autorką z Olkusza uhonorowaną w tym konkursie – nowe wiersze przyniosły jej wyróżnienie. Obok niej jury wyróżniło Małgorzatę Grajewską z Bydgoszczy i Bogumiłę Jęcek z Łodzi. Ponadto – że zacytuję protokół konkursowy – „jury postanowiło też zwyczajowo wskazać osoby nominowane do nagród i wyróżnień. Są to: Czesław Markiewicz z Zielonej Góry, Piotr Jordan z Oławy, Marek Czuku z Łodzi, Roman Rzucidło z Nysy i Ewa Włodarska z Krakowa.

Pozostaje pogratulować laureatom i… czekać na następną odsłonę konkursu. Oraz, oczywiście, na inne ciekawe imprezy w BWA, choćby na zaduszki poetyckie, które odbędą się 28 listopada (godz. 18.00), a poświęcone będą zmarłemu w tym roku poecie Januszowi Czerniakowi. Osobiście zamierzam skrócić sobie oczekiwanie, zapoznając się z „Połączeniami” Natalii Zalesińskiej oraz „Dziennikiem. Prozą. Tekstami krytycznymi” Kazimierza Ratonia.

Mecenasi konkursu: Starostwo Powiatowe w Olkuszu, Stowarzyszenie Literacko-Artystyczne „Fraza” z Rzeszowa, Wydawnictwo Oficyna 21 w Warszawie, Wydawnictwo Neon z Olkusza oraz firma „Sokół”, która przygotowała obfity i smaczny poczęstunek.

Jarosław Nowosad


Wiersze laureatów:


Janusz Radwański, I miejsce


Sultan of swing

O, jak będą kiedyś opowiadać baśnie z tysiąca i jednej przegranej nocy,

gdyby ktoś chciał słuchać. Za siedmioma morzami wódki,

za siedmioma rzekami rosołu były sobie niepłacone wesela,

ucieczki przez okna, niebieskie koguty migające w rytmie Czarnego Alibaby.

A gdyby ktoś chciał słuchać i miał swoje lata, to pojawią się panny.

zaplecza i kłębowiska węży strażackich.


Gniew, bogini, opiewaj starosty, gdy przyszło do płacenia,

a przecież saksefun od północy społ. A jak będziesz miała chwilę,

to dorzuć coś o żonach ciągle zostawianych ze zmarnowanymi gospodarkami.


Albo nie, dawaj tylko księgi narodu i pielgrzymstwa na wuesce,

z bębnem przytroczonym do pleców. Po wódkę, sławę i grosze.

Po pot, sińce i jeszcze po nic, które zostaje w powietrzu po oderwaniu

palców od strun, jedyne, co można zostawić synom,

jedyne, co można opowiedzieć, gdyby ktoś chciał słuchać.

Paweł Podlipniak - II nagroda.


Kolumbiada [Jasna macierz]

Stąd trzeba uciekać, bo rześkie powietrze przegryza

nawet stal i kamień. Trucizna jest wszędzie,

gdzie stopę postawiła nasza jasna macierz

z ryjem pociętym w paski przez niegrzecznych chłopców.


Trzeba. Jednak boję się wyjechać w jakieś lepsze miejsce.

Wciąż mam przeczucie, że za późno, gdyż noszę w żyłach

zarazek, jad, który zabiorę aż na koniec świata,

gdzie jasna macierz wije gniazda dla swych chromych dzieci.


Może jest sposób, żeby mnie odkazić, zabić nie całkiem,

a potem poskładać w nowy kształt i nadać kierunek,

zanim utknę na brzegu, zanim jasna macierz uśpi fale.

Po drodze zgubię resztki bieli i czerwieni.


Rafał Baron – III miejsce


Liczby

Czerwone oko neonu wabi dziewczyny

wysiadające na tym przystanku. Znikają

za obrotowymi drzwiami banku. Pracują tu od niedawna


W krzemie i plastiku, między śnieżnobiałymi ścianami

z martwą naturą. Wśród autostrad kabli, obcych i sterylnych

jak niemiecki autobahn nocą.


Czytniki wszystkich danych wiedzą

o ich rozstępach na udach, zbyt długim braku okresu,

dobijających się wirtualnych kochankach. O klientach przy okienku

i ich nieświeżym oddechu.


Resztę wyłowią ostre światła jarzeniówek – otwiera je

wzdłuż ich ust, które są jak zrośnięty szew. Kamery

zaglądają do środka, czujniki analizują puls

jak wariografy. Cięcie. Ruch po przekątnej sali.

Przełożenie papierów z jednej szklanej szuflady

do drugiej. Wszystko na swoim miejscu,

w ciągu. Jak liczby.

Małgorzata Grajewska – wyróżnienie.


Grząski teren – konkret pierwszy

już nie odwracam się plecami do miejsc wypukłych jak znamiona na szyi

dostrzec je to nie wszystko trzeba umieć patrzeć jak migocą i powoli gasną

na podobieństwo gwiazd grzęzną w ziemi w jej nieskończoności

to nie śmierć nas zniewala lecz świadomość niemocy


już nie czuwam nad twarzą we śnie teraz jestem strażnikiem kamienia

chodzę wokół niego po omacku bo oczy mam pełne wody grząski teren

obracam językiem gorzkie pastylki otwieram żyły aby upuścić nadmiar wilgoci

są puste

Bogumiła Jęcek – wyróżnienie


Kama

Tutaj rzeka nie mogła zamarznąć;

od zimna osłaniały ją pnie brzóz i sosen.

Płynęła jak mokra kobieta.


ocierając się piersiami o brzegi.

Była najczarniejsza z wron ze swoim:

grzech, grzech. Rozwidlała się jeszcze

przed deltą.


Marta Jurkowska – wyróżnienie.


roztopy

od rana sypie, gęsty lepki śnieg

klei się do twarzy, ścieżka na przystanek

prowadzi mnie do wniosków.


we wnętrzu autobusu jest jak we wnętrzu

butelki; puste spojrzenia spragnionych mężczyzn.


znam na pamięć wszystkie twoje kłamstwa,

pokrętne drogi, noszę wyżłobione pod skórą


koleiny ulic, kruche piersi piasku. Ubywam

każdego dnia i nie wiem czy do ciebie wrócę.

powrót do listy

Kalendarium

Luty 2019
Pn Wt Śr Czw Pt Sob Nd
28293031123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728123
wszystkie wydarzenia