next
pause
play
prev

Aktualności

20.11.2013

Ratoń 2013 - rozstrzygnięty!

Bartosz Konstrat, młody poeta z Warszawy, jest zwycięzcą IX Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Kazimierza Ratonia. Finał konkursu odbył się w sobotnie popołudnie 9 listopada 2013 w olkuskiej Galerii Sztuki Współczesnej BWA. Jak zawsze, było to interesujące spotkanie z literaturą, i nie tylko dzięki laureatom.

Istnieje stereotyp, jakoby takie imprezy organizowane były wyłącznie dla aktualnych laureatów i… jurorów. Olkuski konkurs wydaje się przeczyć tej kalce myślowej. Rozstrzygnięcia kolejnych odsłon „Ratonia” mają swych stałych bywalców, nie tylko z Olkusza i okolic. Przykładem jest łódzka poetka Izabela Kawczyńska, która w 2008 roku została laureatką IV edycji. Od tego czasu nie opuściła chyba ani jednego rozstrzygnięcia konkursu, chociaż z miasta Łodzi do Olkusza nie jest tak znów blisko. Inną „wierną laureatką” jest Natalia Zalesińska z Katowic, nagrodzona w 2011 i od tej pory regularnie obecna.

Zwyczajowo impreza rozpoczęła się wspomnieniem o patronie. Magdalena Boczkowska, autorka pierwszej (i jak dotąd jedynej) książki biograficznej o Ratoniu, opowiadała o pracy nad wydaniem pamiętników i innych zapisków poety (w tomie pt. „Dziennik. Prozy. Teksty krytyczne”). Bogdan Dworak, literat i dziennikarz z Zawiercia, który osobiście znał Ratonia, przypomniał tragiczne dzieje autora „Gdziekolwiek pójdę”, naznaczone chorobą, odrzuceniem przez władze i środowisko literackie, a zakończone przedwczesną śmiercią w piwnicy warszawskiej rudery. Na koniec poeta jeszcze raz został „odrzucony” – przez… swój rodzinny Sosnowiec, gdzie miejscy decydenci odmówili zorganizowania konkursu jego imienia.

W zeszłorocznej, VIII edycji konkursu pierwszą nagrodę zdobył Janusz Radwański i, zgodnie z regulaminem, w rok później Galeria Literacka BWA wydała tom jego wierszy. Książeczka nosi przewrotny tytuł „Chałwa zwyciężonym” i zawiera równie przewrotne wiersze. Ich motywem przewodnim zdaje się być kpiarskie spojrzenie na współczesną polską prowincję i na kulturę masową. Premiera tomiku była okazją do krótkiego spotkania z autorem oraz z redaktorem książki, którym był zawierciański poeta Marek Baczewski. To kolejny stały bywalec konkursu im. Ratonia, nawet jeśli nie redaguje pokonkursowej publikacji (co zdarzyło mu się już po raz drugi – pierwsza była książeczka Krystyny Myszkiewicz, nagrodzonej w roku 2007). W przypadku Radwańskiego Baczewski był idealnym redaktorem – obaj poeci patrzą na świat z podobną ironią i przymrużeniem oka. Po redaktorskim słowie wstępnym wysłuchaliśmy kilku utworów w „autorskim wykonaniu”.

Jednym z tegorocznych jurorów był poeta Marcin Sendecki, jeden z przedstawicieli tzw. pokolenia „Brulionu”. Jak każe konkursowy zwyczaj, juror odczytał garść swoich wierszy, w tym dwa czy trzy zupełnie nowe. A potem już przyszła pora na ogłoszenie wyników konkursu. Zacytujmy spisany przez jurorów protokół:

„Jury IX Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Kazimierza Ratonia w składzie: Magdalena Rabizo-Birek (przewodnicząca), Julia Szychowiak i Marcin Sendecki, na posiedzeniu 2 listopada 2013 roku, po lekturze 69 zestawów wierszy nadesłanych na konkurs i spełniających wymogi regulaminowych postanowiło przyznać:

1. nagrodę, czyli 1 tys. zł oraz wydanie tomu poetyckiego: Bartosz Konstrat (Warszawa).

2. nagrodę i 700 zł: Paweł Podlipniak (Radom).

3. nagrodę i 500 zł: Tomasz S. Mielcarek (Wlk. Brytania).

Ponadto jury uhonorowało trzy osoby wyróżnieniami – po 300 zł. Są to: Piotr Przybyła (Karpacz), „Krzysztof Bojko (Gorzów Wlkp.), Katarzyna Koy Kozielczyk (Gdańsk).

Jury postanowiło też zwyczajowo wskazać osoby nominowane do nagród i wyróżnień. Są to: Janusz Solarz (USA), Agnieszka Salamon (Wolbrom)”.

Wszystkim uhonorowanym serdecznie gratulujemy! Poniżej przedstawiamy wybór nagrodzonych wierszy.

Organizatorem konkursu jest Galeria Literacka przy Galerii Sztuki Współczesnej BWA w Olkuszu, przy współpracy z Powiatową i Miejską Biblioteką Publiczną w Olkuszu i stowarzyszeniem Fraza, wydawcą rzeszowskiego kwartalnika.

Mecenasami konkursu są: Starostwo Powiatowe w Olkuszu, Urząd Miasta w Olkuszu, Oficyna 21, wydawca tomu „Poezje” Kazimierza Ratonia oraz wydawnictwo NEON. Catering zapewniła firma Sokół Olkusz.

Patronat medialny: Kwartalnik „FRAZA” i „Kwartalnik Powiatu Olkuskiego”.

Jarosław Nowosad



I miejsce:

Bartosz Konstrat (Warszawa)

na pamięć


pękają kostki lodu w gorącym naparze, w soku trawiennym szorstkich dni i nocy, w martwych naturach nerwów, żyłek, kręgosłupów,

zniszczonych znaków "stop", pordzewiałych rynien,

wołają nas do siebie kawałeczki czasu pływające w roztworach, cóż za radość, kiedy błyszczą nagle i jedynie przez chwilę, zapominają się i szastają nieśmiertelnością,

każdy z nich jest źle wywołanym kadrem, miniaturowym filmem o lęku, o przeszłości skręconej jak niteczka dna,

przeszłość jest rozrzucona jak gnój na przedmiotach, które nas karmią i którym składamy mimowolne hołdy,

oto one, książki i kable, porysowane płyty i posklejane torebki z bazylią, gramy dla nich muzykę i tańczymy w ich objęciach, gdy nikt nie widzi,

składamy im ofiarę z rybich ości i zasuszonych motyli,

wyświetlamy im filmy, na których czas jest naciągniętą procą, mechanicznym błaznem,

oto piękno poranka, którego nie można kupić, słońce leniwie gwiżdże i nawet pociągi nie starają się zbytnio, szemrzą tylko i w pustych brzuchach mają lekkość wiosny, rzewne kostki ludzkich i zwierzęcych przeszłości, już nieistniejące, przezroczyste,

ale szalejące jak neuronowa burza, oto ja, wsiadający do wagonu metra, ubrany w szeleszczący ortalion, błękitne mankiety koszuli, oto ja, wchodzący do basenu, pływający w feromonowych zgliszczach, nieczytelny dla innych, a nawet dla samego siebie niezbyt zrozumiały,

i ty: tuż obok, owijasz wokół palca wciąż ważny bilet i kasujesz zębami jabłko, a sok plami siedzenia i myślę o wojnie, jaka czeka nas wkrótce, gdy nadejdą chłody i będziemy się kulić i szarpać,

a świat będzie jak omlet, jak wąsy Dalego



II miejsce:

Paweł Podlipniak (Radom)

Heimat [konwertka dla Pawła Huelle]


to kraj bez win i winnic, dołem idą kierpce,

waciak i gumofilce, cygańska muzyka,

a matka boska w klapie przygląda się temu

z bezpiecznej wysokości pod sumiastym wąsem.


to kraj bez win i grzechów, który wciąż się buja

ciurkiem od okupacji aż do odkupienia,

a gdzieś pomiędzy nimi błąka się przedmurze

i huczy wiatr zdradziecki wprost z nieludzkiej ziemi.


to kraj bez i kremówek z dobrym życiorysem,

brązów lanych bezczelnie koturnowym karłom,

gdzieś na wiejskiej ulicy – tam pijane kundle

obsikują nogawki bezpańskim poetom.


to kraj i ja w nim jestem, bo to stan umysłu,

a nie miejsce na mapie, tu wciąż się zawiesza

nad drzwiami krucyfiksy, by strzegły od licha,

kiedy cetno spoczywa w niewłaściwej dłoni.


to ja, piołun i miazga, ostry okruch żwiru

wzięty z pobocza drogi, co wiedzie donikąd,

każdy mój krok to taniec z głową pełną słomy,

w której ukryłem hasło: a to cośtam właśnie.



III miejsce:

Tomasz S. Mielcarek (Wlk. Brytania)

Powódź


Czas zaciska się na gardłach, skraca oddech.

Układanie wałów zajęło cały tydzień

a teraz worki w okamgnieniu

pęcznieją jak ziarna grochu.


Część z nas zostaje, żeby obserwować rzekę

reszta wraca przenosić co się da na wyższe piętra.

Wycieram pot z twarzy.

Pod paznokciami kilka kropel piasku.



wyróżnienie:

Piotr Przybyła (Karpacz)

***


Dookoła mnie za dużo torebek jednorazowego

użytku, a mam tutaj na myśli moich bliskich,

których zjadł sklep spożywczy w Londynie, a nie

byli tutaj znowu tacy niepotrzebni. Bodajże wrócą

do mnie, gdy skończy się im last minute. Nieużytki

obrodzą wówczas w maliny. Zobaczysz: wrócą mi się,

jak kawałek chleba z konfiturą i pokażą u jakiego

źródła czyścili plastikowe noże. Pępowinę.



wyróżnienie:

Krzysztof Bojko (Gorzów Wlkp.)

Rdza i bluszcz


przed Józefem robotnikiem przypominają sobie

postulaty i przykazania do haseł na mury

stoją wokół nieczynnej fabryki

w której już nawet Boga nie ma


za bramą pogubiona duma

chcieliby wejść na zmianę

odkuć się za monologi między posiłkami

i kukułczą przeszłość zegarów


nastał kapitalizm z pyskiem jeża

rozjeżdżanego przez pijanych rowerzystów

w drodze na spoczynek



wyróżnienie:

Katarzyna Koy Kozielczyk (Gdańsk)

[tele-panie]


szpital w ruinie. zerwana winda

zarasta trawą. nie wiadomo, co

było pod spodem zanim spadła

i przybiła pieczęć.


Wsiadam. zapalam papierosa

półmrok wiezie kształt i przez

chwilę nim potrząsa. teraz

będę trochę na drucie

jak archetyp wi-fi

zanim mnie wyjmą, żeby

przewieźć tę Drugą, mniej

telegraficzną


ona będzie za mnie.



nominacja:

Janusz Solarz (USA)

Sonnenizio leśne (za Jarosławem Markiem Rymkiewiczem)


Drzewem jesteś albo w drzewo się przemienisz,

hardo tak jak drzewo zbliżysz się do nieba,

cierpliwie jak drzewo gdzieś się zakorzenisz,

ugoszczą cię szczodrze woda oraz gleba.

Przemieniony w drzewo, musisz się ukorzyć

wobec tajemnicy, która w drzewo tchnięta,

choć drzew ogrom wokół, każde to cud boży,

ale żadne drzewo o tym nie pamięta.

Milczy mądrze woląc, nawet w gęstwie lasu,

w tłumie drzewostanu, świętą łaskę ciszy;

milcząc, drzewo słucha, bo jest świadkiem czasu,

lecz nie wie nikt z ludzi, co drzewo usłyszy.

Drzewo jak to drzewo, nigdy nie narzeka –

drzewo nie ma chęci zmienić się w człowieka.



nominacja:

Agnieszka Salamon

XL (autoportret bez śliny i wazeliny)


lat XL

nieprzyklejalna

do pleców

do łokci

odstawalna

łatwo zsuwam się z palców

łatwo strzepnąć mnie z sumienia

lat XXL

wiatr w oczy

struktura szorstka niezmywalna

nie liżesz nie jedziesz

mówią

nie liżę nie jadę

stoję

świt twardnieje

nie nadgryzam

cofam się w macicę łóżka

dzień jak rana znów otwiera się

donikąd

powrót do listy

Kalendarium

Listopad 2019
Pn Wt Śr Czw Pt Sob Nd
28293031123
45678910
11121314151617
18192021222324
2526272829301
wszystkie wydarzenia